Profesjonalny barman w klubie muzycznym

Od czasu do czasu chodziłem do klubu muzycznego z motywem lat osiemdziesiątych. Było to fajne miejsce, gdzie bez trudu mogłem odpocząć po ciężkim tygodniu, ale i poznać kilka ciekawych osób. Tam poznałem Romana. Wyglądem przypominał niezgrabnego niedźwiedzia, jednak jego ruchy nie miały w sobie nic z przypadku. Roman był w końcu profesjonalnym barmanem o prawdziwie niesamowitych umiejętnościach.

Profesjonalista za barem

profesjonalna obsługa barmańskaTych informacji dowiedziałem się, gdy któregoś razu zostałem w klubie aż do zamknięcia. Roman opowiedział wtedy o wszystkich szkoleniach i setkach godzin praktyki jakie musiał przejść by być teraz tu, gdzie jest. Opowiadał o nauce żonglowania shake’erami, lekcjami na temat gatunków alkoholi i ich mieszania, jak i o konkursach, na które dość często jeździ. Nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak konkurs barmański! Spytałem więc gdzie kończy się praca zwykłego barmana, a gdzie zaczyna profesjonalna obsługa barmańska. Roman odpowiedział, że to zależy głównie od wiedzy i umiejętności, jak i od osiągnięć. Każdy barman może zostać profesjonalistą przy odpowiedniej ilości ćwiczeń i poświęceń. Na koniec opowiedział mi historię, która odbyła się na ślubie jego koleżanki. Ponoć wynajęty barman był zupełnym żółtodziobem i nie radził sobie ze skomplikowanymi zamówieniami, więc Roman postanowił wejść za bar i zrobić z niego swojego pomocnika. Dzięki temu bar funkcjonował jak należy, a nawet lepiej. Swoimi sztuczkami przyciągnął wiele osób, które z tego właśnie powodu bawiły się wyśmienicie.

Niestety nadszedł czas, że zostałem przez ochroniarzy uprzejmie, ale dobitnie wyproszony. Pożegnałem się więc z Romanem, który przed moim wyjściem zaprosił mnie na swój najbliższy konkurs barmański. Ponoć miały być to „niezapomniane zawody”, których nie chciałbym przepuścić. Z uśmiechem odpowiedziałem, że na pewno się pojawię.