Letniskowy dom z bali

Kilka lat temu po raz pierwszy wybraliśmy się z mężem na urlop w góry, zamiast jak co roku, nad morze. Górskie wędrówki okazały się być dla mnie o wiele lepszą rozrywką, niż smażenie się na słońcu na plaży i wieczorne chodzenie po klubach.

Mąż spełnił moje marzenie

domy z bali tatryTylko w górach można podziwiać najpiękniejsze widoki, oraz bić kolejne własne rekordy wspinaczkowe. Od tamtej pory, co roku spędzamy urlop w polskich górach, za każdym razem w innych, żeby zobaczyć wszystkie najpiękniejsze zakątki. Bardzo ubolewałam nad faktem, że możemy tam spędzać tylko kilkanaście dni w roku. Przeprowadzka absolutnie nie wchodziła w grę, bo mąż prowadzi własną firmę i przeniesienie jej siedziby wiązałoby się ze zbyt dużymi kosztami i ryzykiem, że na nowym terenie nie poradzi są tak dobrze, jak tam, gdzie ma już ugruntowaną pozycję. Najbardziej ze wspaniałym górskim klimatem kojarzą mi się domy z bali tatry całe są nimi zabudowane. Dlatego mój mąż postanowił zrobić mi niespodziankę na trzecią rocznicę ślubu i wybudował letniskowy dom z bali. Kiedy zabrał mnie na miejsce, aż oniemiałam z zachwytu. Dom był w stanie gotowym do użytku, wystarczyło tylko wstawić meble i urządzenia kuchenne, a także wyposażyć łazienkę. Mój mąż doskonale mnie zna, wiedział, że uwielbiam planować wystrój wnętrza. Tak więc dostałam dwa prezenty – dom z bali a także możliwość urządzenia go po swojemu. Postawiłam na proste meble i dekoracje z drewna połączonego z metalem, utrzymane w rustykalnej konwencji. Efekt był oszałamiający.

Teraz mam swój kawałek gór na działce pod miastem. Latem spędzamy tam wszystkie weekendy, wtedy urządzamy grilla dla przyjaciół, lub rozkoszujemy się swoim własnym towarzystwem na łonie natury. Mam najlepszego męża pod słońcem, który mnie naprawdę bardzo kocha.